1. Gorączka - włożyc termometr do gorącej wody i potszec czoł
2. Zemdlec - przez 30 sekund uciskac za uszami (tam gdzie nie ma czaszki, kości) wstac i kucac, 2 głębokie wdechy.Powtarza pare razy
3. Krwotok z nosa - poprosic kogoś żeby cie walnął...
Oo, u mnie to niestet nic nie działa. Kiedyś tak mnie głowa bolała i musiałam iść! Tata był nieugięty.. xd Nic mu z tego nie przyszło, bo i tak po ok. 2 godzinach musiał po mnie przychodzić do szkoły :P Jak widać ostatecznie postawiłam na swoim..haha. Jak widzicie, u mnie żadna wymówka nie przejdzie :/ No, chyba że raz na sto lat..
Ja mam spokop tatusia :) Kiedys nie chcialo mi sie wstac do szkoly i on sie zapytal : Chcesz isc do szkoly a ja nie. Ale i tak musialam pojsc bo mama by darla sie na caly regulator :D
Broń Boże nie róbcie tego, co napisała kida66: ,,2. Zemdlec - przez 30
sekund uciskac za uszami (tam gdzie nie ma czaszki, kości) wstac i kucac, 2 głębokie
wdechy.Powtarza pare razy"!!! Słyszałam, że od tego mózg może zostać trwale uszkodzony! Nie żartuję.
Ja nie wiem.. niemozecie poprostu nie pojsc ?! heh xD Albo sie mowi ze sie nie pojdzie bo sie ma sprawdzian i sie nie nauczylo i nie chce sie dostac 1 :D